Późna jesień i zima to czas, kiedy zaczynamy myśleć o dokarmianiu ptaków. jeśli chcemy to robić, warto pamiętać o najważniejszych zasadach prawidłowego funkcjonowania ptasiej stołówki i przestrzegać ich.

Czy ptaki można dokarmiać przez cały rok?

Można, ale po co? Wiosna, lato i jesień, a nawet łagodna zima – w każdej porze roku ptaki potrafią znaleźć to, co dla nich najlepsze, czyli naturalny pokarm. Mogą to być nasiona traw, chwastów i innych roślin, owoce, jagody, orzechy, roślinność wodna, części roślin, bezkręgowce, płazy, gady i drobne ssaki. Dieta ptaków jest bardzo różnorodna i dostarcza im tego, czego potrzebują ich organizmy w danej porze roku. Zatem dokarmiajmy ptaki wówczas, gdy pogoda nie sprzyja poszukiwaniom pożywienia: gdy spadnie śnieg i gdy chwyci mróz.

Niektórym ptakom całoroczne dokarmianie może zaszkodzić. Dokarmiane przez ludzi łabędzie zatracają instynkt wędrówki i w miesiącach niedostatku pożywienia (żywią się głównie roślinnością podwodną) są skazane na łaskę dokarmiających ludzi.

Gdzie umieścić karmnik?

Karmnik umieszczamy w bezpiecznym dla ptaków miejscu, poza zasięgiem drapieżników, fot. Romuald Mikusek

Pamiętajmy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo ptaków. Zatem karmniki powinny być montowane w miejscach bezpiecznych, tak, aby ssaki zagrażające ptakom miały utrudniony dostęp. Jeśli jest to karmnik wolnostojący – warto zamontować go na wysokiej nodze/ nogach, dodatkowo zabezpieczonych np. blachą (tak, aby koty lub kuny nie mogły się wspiąć). Nie należy umieszczać karmników wolnostojących w pobliżu przeszklonych powierzchni. Grozi to obrażeniami lub nawet śmiercią ptaków, które wylatują z karmnika. Dobrze, aby obok karmnika znalazły się np. wysokie krzewy, wśród których ptaki mogą spokojnie zjeść lub odpocząć po jedzeniu. Jeśli montujemy karmnik na balkonie, zwróćmy uwagę, by był on umieszczony stabilnie.

Warto zadbać o poidła dla ptaków. Ważne, żeby nie stały na ziemi – ptaki nie tylko z nich piją, ale także się w nich kąpią (bardzo ważny element ptasiej higieny!), a w czasie i po kąpieli są narażone na atak np. kotów. W zimie nalewana woda może być ciepła – dzięki temu dłużej pozostanie niezamarznięta. Pamiętajmy, że woda musi być regularnie wymieniana, a poidło – myte.

Co powinno się znaleźć w karmniku?

Nasiona 

Możemy sięgnąć po gotowe mieszanki ziaren dla ptaków, fot. Romuald Mikusek

 

Ptaki odwiedzające karmniki bardzo chętnie korzystają z nasion, wśród których największą popularnością cieszy się słonecznik (zarówno łuskany, jak i niełuskany). Amatorami słonecznika są m.in.sikory, dzwońce, wróble i mazurki, kowaliki, czyże, grubodzioby, trznadle. Można kupić także gotową mieszankę nasion dla ptaków zimujących, w której znajdzie się proso, pszenica, żyto lub przenżyto, owies, sorgo, konopie, nasiona dzikich traw i chwastów. Warto zwrócić uwagę na jakość ziaren: nie mogą być spleśniałe, zatęchłe, wilgotne.

Nasiona zbóż, m.in. prosa, owsa i pszenicy, są chętnie zjadane przez gołębie i sierpówki. Proso to pokarm chętnie wybierany także przez wróble i mazurki.

 

 

Słonina

Dokarmiając ptaki słoniną koniecznie trzeba pamiętać, aby nie była ona solona (sól jest bardzo szkodliwa dla ptaków), a także by regularnie była wymieniana (maksymalny czas odpowiedniej świeżości słoniny to 2 tygodnie (w przypadku temperatur ujemnych). Dokarmianie słoniną lepiej ograniczać lub całkowicie z niego zrezygnować w okresie dodatnich temperatur, kiedy może szybko zjełczeć i stanowić zagrożenie dla zdrowia ptaków. Ze słoniny chętnie korzystają sikory, kowaliki i dzięcioły. Często jest zjadana także przez ptaki krukowate.  

 

Mieszanka tłuszczowo-nasienna

Plastikowa siatka na kulach tłuszczowych może być niebezpieczna dla ptaków, fot. Romuald Mikusek

Mieszanka zawierająca tłuszcz (np. łój) oraz różne rodzaje nasion cieszy się sporą popularnością. Można ją przygotować samemu (co rekomendujemy) lub zakupić gotowy produkt. Kule tłuszczowe są odwiedzane przez szerokie grono gatunków, które wybierają z nich swoje ulubione składniki. Uwaga, siatka, w którą pakowane są gotowe kule tłuszczowe, stanowi niebezpieczeństwo dla ptaków – zdarzają się przypadki zaplątania się w nią (co może prowadzić do śmierci ptaka). Dlatego warto pokusić się o samodzielne przygotowanie kul tłuszczowych – na sznurku lub jako dzwonek w papierowym kubku.

 

 

 

 

Orzechy

Łuskane orzechy – laskowe, włoskie, ziemne (niesolone) – są lubiane przez niemal wszystkie ptaki, które odwiedzają karmniki. Wronom czy gawronom można wyłożyć także niełuskane orzechy włoskie – poradzą sobie z ich rozbiciem. Orzechy to pokarm wysokoenergetyczny, zatem warto, by znalazły się w naszych karmnikach.

Owoce

Wróbel, fot. Romuald Mikusek

 

Z owoców wykładanych w miejscach dokarmiania najchętniej korzystają drozdy: kosy i kwiczoły (rzadziej pojawiają się inne gatunki, np. droździk czy śpiewak) Można dla nich wykładać jabłka i gruszki (przekrojone lub nabite np. na patyki), owoce rokitnika, jarząbu zwyczajnego (zwanego potocznie jarzębiną), berberysu, głogu, dzikiej róży, mrożony czarny bez, rodzynki czy suszone morele – bez konserwantów (np. te z dodatkiem siarki nie nadają się do podania ptakom)

 

 

 

Warzywa

Pokrojone w drobną kostkę gotowane warzywa (bez soli!) to odpowiedni pokarm dla ptaków wodnych, zwłaszcza dla łabędzi.

Ptakom wodnym możemy podawać także pszenicę, ziarna kukurydzy, specjalny granulat, płatki owsiane Pamiętajmy, że taki pokarm podajemy jedynie w czasie mrozów. Pokarm nie może być wrzucany do wody, należy wysypać go do np. płaskiej kuwety czy innego pojemnika tak, by nie leżał bezpośrednio na ziemi.

A może trochę chleba?

Zdecydowanie odradzamy dokarmianie ptaków chlebem, a także innym „ludzkim” jedzeniem. Chleb nie zawiera żadnych wartościowych dla ptaków składników, ma za to mnóstwo takich, które mogą ptakom zaszkodzić. Sól powoduje u ptaków choroby nerek, może prowadzić do odwodnienia. Trawiony chleb może doprowadzić do kwasicy, a spożywanie dużych ilości pieczywa przez młode ptaki  może doprowadzić do choroby zwanej anielskim skrzydłem, której przyczyną jest dieta zbyt bogata w węglowodany i białka. Pieczywo może spowodować też… śmierć głodową (z wycieńczenia), gdyż nadmiernie wypełnia żołądek ptaka, dając uczucie sytości, a nie dostarczając niezbędnych składników odżywczych. Powoduje też powstanie gazów trawiennych, które uniemożliwiają ptakom pobieranie pokarmu.

Chleb może być podawany wyłącznie jw sytuacjach awaryjnych. W takich wypadkach powinien być pokrojony w drobną kostkę i absolutnie nie może być spleśniały. Nie może być go za dużo, ponieważ wtedy szybko się psuje i sprzyja rozwojowi organizmów chorobotwórczych. Sytuacje takie jak ta pokazana na zdjęciu absolutnie NIE POWINNY MIEĆ MIEJSCA! 

Jak wygląda właściwe dokarmianie ptaków?

Zadbajmy o ptasią stołówkę. Nikt z nas nie lubi jeść przy brudnym stole, prawda? Ptaki  też potrzebują czystości! Jeśli dokarmiamy ptaki wodne, nie wysypujmy pokarmu do wody. Umieśćmy jedzenie na suchym fragmencie brzegu i tylko w takiej ilości, aby ptaki zjadły od razu. Mokry pokarm szybko pleśnieje, a tym samym szkodzi ptakom.

Jeśli mamy karmnik – starajmy się, aby ptasie jedzenie nie zalegało w nim. Dbajmy o czystość, sprzątajmy niezjedzone resztki pokarmu i dezynfekujmy karmnik (gorącą wodą, bez detergentów). W ten sposób zapobiegamy także przenoszeniu chorób i drobnoustrojów między ptakami (dla człowieka są one nieszkodliwe).

Umieśćmy karmnik w bezpiecznym miejscu – tak, aby stołujące się w nim ptaki nie były narażone na ataki drapieżników (kotów, kun, innych ptaków).

Jeśli zaczniemy dokarmiać ptaki – powinniśmy to robić regularnie. Nasi skrzydlaci goście szybko przyzwyczajają się do tego, że dostaną u nas jedzenie, więc nie zawiedźmy ich.

(Monika Klimowicz-Kominowska, rzeczniczka prasowa OTOP)

Chcę dołączyć do newslettera.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl