Szczygieł – zamaskowany miłośnik ostów

„Cechy rozpoznawcze: mniejszy od wróbla. Na czarnym skrzydle żółta pręga. Ptak dorosły na głowie czerwony,  biały i czarny” – tak opisuje wygląd zewnętrzny szczygła prof. Jan Sokołowski w „Ptakach Polski”. Szczygieł jest jednym z łatwiejszych do rozpoznania ptaków i trudno go pomylić z jakimkolwiek innym gatunkiem. W czasie jesiennych i zimowych spacerów można obserwować ruchliwe stada szczygłów żerujące na chwastach porastających otwarte przestrzenie pól i nieużytków. Warto nacieszyć oczy widokiem tych barwnych ptaków.

Szczygieł, rys. Romuald Mikusek

Szczygieł zamieszkuje Europę i zachodnią Azję. Wschodnia granica występowania gatunku to środkowa Azja, na południu zasięg obejmuje północną Afrykę. W XIX wieku został także introdukowany na tereny Kanady, USA, Meksyku i niektórych krajów Ameryki Południowej, na Falklandy, a także do Australii, Nowej Zelandii i Afryki Południowej, a ich tamtejsze  populacje szybko rosną, powiększając zasięg. Wyróżniono kilkanaście podgatunków szczygła, m.in. C. carduelis britannica, zamieszkujący Wyspy Brytyjskie,  C. c. niediecki, stwierdzany na Środkowym Wschodzie, C. c. major, czyli szczygieł syberyjski, zamieszkujący część południowej Syberii, czy występujący na Bałkanach C. c. balcanica.

Ostowy ptaszek

Łacińska nazwa szczygła – Carduelis carduelis – wszystkim znającym choć trochę łacińskie nazwy gatunkowe roślin od razu skojarzy się z taksonem Carduus – czyli ostem. Nie ma znaczenia, czy to będzie oset kędzierzawy, łopianowy czy nastroszony – wszystkie są szczyglim przysmakiem. Podczas sprzyjających warunków i o odpowiedniej porze roku (najczęściej wczesną jesienią) nasiona ostu mogą stanowić nawet 90 proc. diety szczygłów. Co ciekawe, już w starożytności wnikliwi obserwatorzy zauważyli szczególne upodobania dietetyczne tych ptaków, nadając szczygłom powtórzone przez Linneusza miano carduelis. Samo słowo carduus, czyli oset, pochodzi prawdopodobnie od praindoeuropejskiego słówka kars, oznaczającego „drapać, zadrapać”, nawiązującego do ostrych elementów w budowie ostów. Jeśli zatem pokusić się o dokładne tłumaczenie – szczygieł mógłby nazywać się… osetnikiem. Nazwa ta jednak jest już zarezerwowana dla kuzyna szczygła – osetnika zwyczajnego Carduelis citrinella, zamieszkującego południe Europy.

Jeżeli komuś udało się zaobserwować żerujące stado szczygłów, zauważył zapewne, że ptaki te potrafią przybierać zaskakujące pozy. Aby wydobyć tak lubiane przez nie nasiona, mogą bardzo mocno się pochylać i wyłuskiwać przysmaki niemal spomiędzy nóg. Jak pisze prof. Sokołowski: „Ruch ten wykonuje szczygieł często bez potrzeby, gdy spoczywa na prostej gałązce, co sprawia wrażenie, jakby co chwila oglądał sobie brzuszek”.

Co ciekawe – samce najczęściej wyjadają nasiona ostu znajdujące się nieco głębiej w koszyczkach, samice zaś – te bardziej dostępne. Wiąże się to z różną długością dziobów samca i samicy. Dzięki temu ptaki nie przeszkadzają sobie nawzajem i nie konkurują o miejsce przy ostowym stole.

Gdy nastąpi niedostatek nasion ostów, szczygły chętnie sięgają po nasiona łopianu, wiesiołka czy rzepienia. Im chłodniej, tym wyżej się przenoszą – w czasie śnieżnej zimy najczęściej żerują w koronach drzew olchy i brzozy. Na przednówku zjadają między innymi bazie wierzbowe czy pączki drzew. Wraz z późną wiosną w ich diecie pojawiają się nasiona mniszka lekarskiego.

Szczygieł, fot. Cezary Korkosz

 

„Dydelit,  pikelnik, sztyglit”

– takim głosem, według prof. Sokołowskiego, wabią się szczygły. Ich śpiew jest dość melodyjny, przeplatany trelami i świergotem. Niekiedy już w marcu samce rozpoczynają swe wokalne popisy, lecz prawdziwe życie rodzinne szczygłów rozpocznie się znacznie później. Samica zabiera się do budowy gniazda najczęściej w maju, gdy zazielenią się korony drzew. Usytuowane jest ono zwykle na wysokości od 4 do 8 metrów, choć zdarzają się takie zakładane tuż nad ziemią lub powyżej 10 metrów. Jest to bardzo misterna konstrukcja o kształcie głębokiej półkuli, uwita ze źdźbeł traw, mchów, porostów, kory, skutecznie zamaskowana przed intruzami. Wewnątrz wyściełana jest włosiem i watą z wszechobecnych w życiu szczygłów ostów.

W trakcie wysiadywania jaj, które trwa zwykle 9–12 dni, samica jest karmiona przez samca. Opiekę nad pisklętami sprawują oboje rodzice, przy czym w pierwszych dniach samiec przynosi pożywienie wyłącznie samicy, a ona przekazuje je pisklętom. To czas, gdy w diecie szczygłów pojawiają się owady – drobne chrząszcze, larwy muchówek, gąsienice czy mszyce. Stanowią one główne pożywienie piskląt. Co ciekawe, młode szczygły jedzą pokarm składający się z owadów jedynie około 10 pierwszych dni swojego życia, po czymich dieta zaczyna wyglądać identycznie jak ta dorosłych osobników. Młode opuszczają gniazdo po 13-18 dniach, jednak jeszcze przez kilka dni opiekę nad nimi sprawują rodzice.

W stadzie raźniej!

Poza sezonem lęgowym szczygły gromadzą się w stada liczące od kilkunastu do ok. 100 osobników.  Takie stado jest sprawnie zorganizowane, a osobniki trzymające się razem porozumiewają się za pomocą dość zróżnicowanych głosów, informując się zarówno o znalezieniu pożywienia, jak i o możliwych zagrożeniach. Szczygły wyruszają na poszukiwania pokarmu najczęściej wcześnie rano, a gdy go znajdą – żerują do wczesnego popołudnia. Następnie przenoszą się nieco wyżej, na drzewa, gdzie odpoczywają, po czym wznawiają żerowanie. Duże stada najczęściej rozpadają się po wyruszeniu na poszukiwanie pożywienia na mniejsze grupy (5–30 osobników), a po południu ponownie gromadzą się na ostatni wspólny posiłek przed noclegiem. W poszukiwaniu pokarmu potrafią pokonać wiele kilometrów w ciągu dnia, jednak jeśli znajdą zasobne żerowisko z wodą w pobliżu – mogą na nim pozostać dłużej. Co ciekawe – jeśli ptaki znajdą dogodne miejsce na posiłek – nie przystępują od razu do jedzenia, lecz siadają na chwilę na drzewach, aby upewnić się, czy nie zagraża im niebezpieczeństwo. Dopiero po takiej lustracji otoczenia sfruwają i rozpoczynają żerowanie. Zdarza się, że w czasie gdy stado się posila, kilka osobników pozostaje na drzewach i czujnie obserwuje okolicę.

Szczygły, fot. Cezary Korkosz

Gdzie są szczygły?

Zapewnienia prof. Sokołowskiego o pospolitości szczygłów w Polsce w ostatnich kilkunastu latach straciły na aktualności. Wprawdzie Monitoring Pospolitych Ptaków Lęgowych wskazuje, że żyje u nas od 650 tysięcy do 1 miliona par szczygłów, jednak badania pokazują bardzo wyraźny i niepokojący trend spadkowy liczebności. Od roku 2000, czyli od momentu rozpoczęcia badań, liczebność populacji szczygła spadła średnio o połowę, najmocniej w Polsce południowo-wschodniej (70 proc.), zaś najmniejszy spadek nastąpił w północno-zachodniej części kraju (40 proc.). Co ciekawe, w pozostałej części Europy populacje szczygłów są albo stabilne pod względem liczebności, albo wykazują trend wzrostowy. Trudno jest jednoznacznie wskazać przyczynę powstania tych niepokojących dla krajowej populacji danych.

Ulubieniec dawnych mistrzów malarstwa

Szczygieł dość często pojawia się w sztuce, zwłaszcza epoki renesansu. Niekiedy jest symbolicznym elementem bardziej złożonej sceny, ale jednym z najbardziej znanych obrazów jest swoisty portret tego pięknego ptaka. Obraz, zatytułowany po prostu „Szczygieł”, wyszedł spod pędzla Carela Fabritiusa, genialnego ucznia Rembrandta. To niewielkie, proste w formie dzieło ma niezwykle silną moc oddziaływania. Oto widzimy szczygła siedzącego na pierścieniu metalowego podajnika, na tle  beżowej ściany. Gdy przyjrzymy się uważnie, dostrzeżemy cienki złoty łańcuszek, okowy więżące ptaka, patrzącego na nas przejmującym, smutnym wzrokiem. Szczygły były dość powszechną „zabawką” w dawnych wiekach. Uczono je pewnej sztuczki, polegającej na zaczerpywaniu wody za pomocą małego wiaderka – ku uciesze właścicieli. I tak, miast korzystać z przestrzeni, wolności i darów natury, ptaki te stały się jednym z wielu narzędzi zaspokajania ludzkiej próżności. Obraz Fabritiusa stał się motywem przewodnim bestsellerowej książki Donny Tartt, wydanej w 2013 roku, za którą autorka otrzymała Nagrodę Pulitzera.

Szczygieł pojawia się również dość często jako element symboliczny w przedstawieniach Madonny z Dzieciątkiem. Nawiązuje do Męki Chrystusa, a to za sprawą karminowego, „krwistego” koloru głowy. W 1946 roku wybitny ornitolog Herbert Friedmann opublikował książkę „The symbolic goldfinch: its history and significance in European devotional a”t.”, w której przywołał aż 486 obrazów o tematyce religijnej, na których pojawia się motyw szczygła. Najczęściej ptak pojawia się w dłoniach Dzieciątka Jezus i może w tym kontekście symbolizować duszę, ofiarę, śmierć i zmartwychwstanie, ale także odkupienie. Do najbardziej znanych artystów przywołujących ten temat należeli Leonardo da Vinci („Madonna Litta”, 1490–1491), Rafael Santi („Madonna ze szczygłem”, 1506), Francisco de Zurbarán („Madonna z Dzieciątkiem i Świętym Janem”, 1658) oraz Giovanni Battista Tiepolo („Madonna ze szczygłem”, 1760).

Francisco Goya, Manuel Osorio Manrique de Zúñiga, 1787–1788 , olej na płótnie. Obraz ze zbiorów Metropolitan Museum of Art

W niereligijnym kontekście szczygły pojawiają się na obrazie Francisca Goi „Manuel Osorio Manrique de Zúñiga” – widzimy małego chłopca trzymającego na sznurku srokę. Po prawej stronie postaci stoi klatka ze szczygłami, po lewej czają się trzy koty. Obraz ten interpretowany jest jako zderzenie bezpiecznego dziecięcego świata z zagrożeniami i złem świata dorosłych, aczkolwiek symbolika obrazu może być znacznie szersza. Ponownie jednak uderza motyw dzikich zwierząt trzymanych w klatce bądź na uwięzi, ku uciesze i rozrywce człowieka.

Niestety, czasy podobnych praktyk nadal nie przeszły do historii, a piękne, barwne szczygły wciąż są odławiane i więzione w klatkach.

Tekst: Monika Klimowicz

Bibliografia:

Sokołowski J. 1972. Ptaki ziem polskich. 1. 92-95. PWN. Warszawa.
Cramp S. Perrins C.M. 1994. Handbook of the Birds of Western Palearctic, vol. 8. Oxford University Press.
Chylarecki P. Chodkiewicz T. i in. 2018. Trendy liczebności ptaków w Polsce. GIOŚ. Warszawa.
BirdLife International (2008) The Goldfinch in Renaissance art. Żródło:  http://www.birdlife.org on 04/12/2018

 

 

Dołącz do newslettera OTOP

Chcę dołączyć do newslettera.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl