Mazurkiem nazywamy stylizowaną postać tańca znanego jako mazur, smaczne wielkanocne ciasto, ale także bliskiego kuzyna wróbla, który w tym roku został wybrany naszym Ptakiem Zimy. W czasie Zimowego Ptakoliczenia 2012 będziemy zachęcać do zwrócenia na ten gatunek szczególnej uwagi.

Wygląd i głos

Mazurka najłatwiej pomylić z wróblem, od którego – przy bezpośrednim porównaniu – jest zauważalnie mniejszy (długość ciała naszego bohatera to 14 cm, wróbla – 16 cm). Oba gatunki najłatwiej odróżnić na podstawie upierzenia głowy. U mazurków jej wierzch i boki mają kolor czekoladowo-brązowy, który kontrastuje z bielą policzków. Te ostatnie u wróbli są szare, podobnie jak wierzch głowy. Cechą diagnostyczną mazurka jest czarna plama na policzku – u jego kuzyna nie występuje wcale. Warto pamiętać jednak, że u silnie napuszonych, przygarbionych mazurków plama może być słabo widoczna.
Mazurek pod dziobem (ciemnoszarym z jaśniejszą, żółtawą nasadą) posiada czarny „śliniak”, który jest znacznie mniejszy niż ten, jakim mogą poszczycić się samce wróbli. Spód ciała tych ostatnich jest szary, natomiast mazurków beżowy – generalnie upierzenie mazurka sprawia wrażenie czystszego i bardziej „wyraźnego” niż wróbla. U mazurków obie osobniki obu płci wyglądają identycznie (w przeciwieństwie do ich kuzynów, gdzie między płciami występują wyraźne różnice w wyglądzie). Ptaki młode różnią się od dorosłych niewielką ilością szarych piór na szczycie głowy, bledszym odcieniem czarnego śliniaka i maseczki przechodzącej przez oko, a także bardzo słabo zaznaczoną ciemną plamką na szarych policzkach.

Mazurek (po prawej) w towarzystwie samic wróbla (po lewej). Fot . Elżbieta Kapusta / Archiwum OTOP

Niekiedy zdarzają się przypadki par mieszanych złożonych z wróbla i mazurka. Potomstwo takich związków generalnie wygląda jak mazurek, jednak ma dużo szarych piór na głowie, większy czarny śliniak, a białe paski na skrzydłach, które u „czystych” mazurków są białe, mają barwę płową.
Głos mazurka jest podobny do głosu wróbla, jednak trochę łagodniejszy, mniej „krzykliwy”

Głos mazurka (źródło: www.xeno-canto.com)
Głos wróbla (źródło: www.xeno-canto.com)

Dorosły mazurek. Fot. Piotr Górny

Występowanie na świecie

Chociaż drugi człon nazwy naukowej – montanus – oznacza dosłownie „górski”, mazurek jest gatunkiem zdecydowanie  nizinnym. Np. w Szwajcarii rzadko występuje na terenach położonych powyżej 700 m.n.p.m. , choć na Kaukazie można go spotkać nawet na wysokości 1700 m. n.p.m. W polskich górach dochodzi do 700 (Sudety) – 780 m.n.p.m. (Karpaty).
Mazurek pochodzi z Azji Wschodniej – w Japonii, Chinach i niektórych częściach Azji Centralnej do dzisiaj wypełnia niszę zajmowaną gdzie indziej przez wróbla domowego. Jako gatunek powstał najprawdopodobniej w Chinach, gdzie był związany z polami ryżowymi. Obecnie występuje również w niektórych rejonach Ameryki Północnej i Australii, gdzie został wprowadzony przez człowieka. Zamieszkuje niemal całą Europę z wyjątkiem jej północnych krańców, zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego i wschodnich wybrzeży Adriatyku. Na północy i zachodzie kontynentu sytuacja tego gatunku wyglądała najlepiej w XIX w. i do lat 30. XX w., kiedy posiadał populacje na wielu wyspach szkockich, w Irlandii oraz w północnej Norwegii. Później w wielu miejscach nastąpił spadek liczebności, tłumaczony najczęściej pojawieniem się konkurencji w postaci wróbli, wyludnieniem części regionów oraz ciężkimi zimami. W drugiej połowie XX w. wzrost liczebności mazurków odnotowano m.in. w Finlandii – tu naukowcy dopatrują się wpływu ocieplenia klimatu oraz rozpowszechnienia zwyczaju zimowego dokarmiania ptaków.

Mazurki. Fot. Piotr Górny

Występowanie w Polsce

W naszym kraju jest spotykany na całym jego obszarze, choć jest zdecydowanie mniej liczny na północy oraz na terenach podgórskich charakteryzujących się wysokimi opadami śniegu. Preferuje krajobraz rolniczy z dużą ilością śródpolnych zadrzewień i zakrzaczeń, chętnie zasiedla też okolice zadrzewionych wsi czy willowe dzielnice na przedmieściach miast. Nieraz gniazduje na skraju lasu, ale zdecydowanie unika terenów położnych w jego głębi. W przeciwieństwie do wróbla unika także zwartej zabudowy miejskiej, choć chętnie gniazduje np. w parkach miejskich (gdzie osiąga najwyższe zagęszczenia) i w ogródkach działkowych. Mazurek zaliczany jest do grona gatunków uwzględnianych przy wyliczaniu wskaźnika FBI (Farmland Bird Index) służącego w krajach Unii Europejskiej do oceny stanu populacji pospolitych gatunków zasiedlających siedliska krajobrazu rolniczego. Niekiedy zdarzają się przypadki gniazdowania w bardzo nietypowych miejscach, jak np. kamieniołomy pod Kielcami.
W Polsce od lat 60. do lat 80. XX w. w niektórych dużych miastach liczebność mazurków wyraźnie wzrastała, co było związane m.in. z częstym zajmowaniem budek lęgowych i nisz w budynkach. Także znalezienie pokarmu często nie stanowiło poważnego problemu – po usunięciu ruin z okresu wojennego pojawiły się dogodne warunki dla rozwoju tzw. roślinności ruderalnej. W latach 80. XX w. z nie do końca jasnych przyczyn w wielu miejscach doszło do silnych spadków liczebności. Według prof. Jana Pinowskiego, przyczynami nawet dwudziestokrotnego spadku liczebności w skali lokalnej mogą być urbanizacja terenów rolnych i powstawanie trwałych nieużytków.  Rolnicza działalność człowieka jest ptakom nieraz potrzebna do tego stopnia, że zniknięcie ludzi powoduje z czasem wycofanie się z danego regionu również mazurków. Tak było np. w Bieszczadach w okresie powojennym, gdzie w wyludnionych wsiach nie było komu uprawiać roślin (a więc nie pojawiały się i towarzyszące im chwasty), zatem zabrakło pokarmu i mazurki również się wyniosły.
W Polsce, według danych zbieranych na początku XXI w., gnieździ się 0,5-1 mln par mazurków.

Gniazdo mazurka w budce lęgowej. Fot. Adam Tarłowski

Pokarm

Mazurek żywi się przede wszystkim nasionami chwastów rosnących w uprawach okopowych i ogrodowych. Należą do nich m.in. komosa biała, chwastnica dwuliścienna, rdesty: różnolistny i plamisty, włośnice: zielona i sina, a także szarłat szorski.  Dlatego też powstawanie trwałych nieużytków jest dla mazurków niebezpieczne – żywią się bowiem nasionami roślin jednorocznych, które z takich terenów po 1-2 latach znikają, zastępowane przez byliny (rośliny wieloletnie).
W okresie karmienia piskląt mazurki polują na owady, głównie larwy motyli, chrząszcze i owady z rzędu prostoskrzydłych. Jan Sokołowski, autor „Ptaków ziem polskich”, na podstawie własnych obserwacji do przysmaków mazurka zaliczał m.in. gąsienice zwójki zieloneczki. Większą zdobycz mazurek najpierw chwyta, a potem zabija energicznym uderzaniem o gałąź. Zdarzały się również obserwacje mazurków zjadających odrzucone ogony jaszczurek.
Jesienią i zimą mazurki nieraz dołączają do stad innych ptaków (m.in. zięb i trznadli) i razem z nimi szukają pożywienia na polach i łąkach. Z literatury znane są przypadki mazurków, które „okradały” dzwońce przy karmnikach z nasion słonecznika. Wcześniej jednak czekały, aż dzwoniec usunie łupinę nasienną, bo w przypadku słonecznika mazurkom trudno jest usunąć ją samodzielnie.

Mazurek. Fot. Piotr Górny

Gniazdo – mieszkanie i zimowe schronienie

Mazurki łączą się w pary na całe życie, które jest niestety bardzo krótkie – większość osobników nie żyje dłużej niż rok (najstarszy mazurek żył ponad 12 lat). Nie zawsze są sobie wierne – badania genetyczne pokazują, że dla 10% piskląt partner ich matki nie jest biologicznym ojcem. Wczesną wiosną ptaki budują przypominające czarkę gniazdo, bogato wyścielone puchem. Gniazdo mieści się najczęściej w dziupli lub budce lęgowej, niekiedy budowane jest w obrębie dużego gniazda innego gatunku. W Polsce stosunkowo często można spotkać gniazda mazurków w gniazdach bocianów białych. Samica składa 5-6 gęsto nakrapianych jaj, z których po dwóch tygodniach wykluwają się pisklęta. Kolejne dwa tygodnie młode mazurki pozostają w gnieździe karmione przez rodziców, po czym opuszczają rodzinny dom i szybko się usamodzielniają, dzięki czemu dorosłe osobniki mogą przystąpić do kolejnego lęgu (w ciągu trwającego do połowy sierpnia sezonu lęgowego mazurki mają dwa lub trzy lęgi). W drugiej połowie sierpnia ptaki opuszczają kolonię lęgową i rozlatują się po okolicy. Wracają z początkiem września, kiedy rozpoczyna się okres tzw. toków jesiennych. Uczestniczą w nich tylko ptaki, które przeszły pierzenie (zatem najpóźniej do toków przystępują mazurki z ostatnich lęgów). Para w ciągu dwóch tygodni buduje nowe gniazdo lub poprawia stare – jest to niezwykle ważne, albowiem będzie ono stanowiło dla obu partnerów schronienie w czasie długich i mroźnych zimowych nocy. To, w jakim tempie budowane jest gniazdo, w dużej mierze zależy od pogody (budowa odbywa się w czasie dni bezdeszczowych), a praca musi dobiec końca do listopada. Najwięcej mazurkowych zimowych schronień powstaje na przełomie września i października. Te osobniki, które nie zdążą zadbać o ciepły nocleg, będą skazane na nocowanie w krzewach lub w koronach drzew.  Dzięki badaniom realizowanym przez zespół prof. Jana Pinowskiego z Centrum Badań Ekologicznych PAN w Dziekanowie Leśnym wiemy, że mazurek nocujący w pustej budce lęgowej (bez gniazda) w porównaniu z ptakiem spędzającym noc na „świeżym powietrzu” oszczędza 18% energii. Jeśli jednak w budce będzie kompletne zimowe gniazdo, oszczędność energii będzie dwukrotnie większa. Ta różnica może się okazać kluczowa dla przeżycia. Zimą masa ciała mazurka wynosi 21-26 g, z czego 1,5-3 g stanowią zapasy zgromadzonego pod skórą tłuszczu. Przy temperaturze otoczenia wynoszącej -10 st. C minimalny poziom ledwo starcza na przetrwanie nocy, a maksymalny – na przeżycie doby.

Młodociany mazurek. Fot. Piotr Górny

Problemy mazurka

Mazurek był (i w niektórych rejonach Azji nadal jest) uważany za szkodnika upraw i masowo tępiony. W stosunkowo nieodległej historii zdarzały się spektakularne akcje zatrzymywania przez celników ładunków martwych mazurków przesyłanych z Chin do Włoch, gdzie drobne ptaki śpiewające uważane są za przysmak. W listopadzie 1993 w porcie w Rotterdamie służby celne skonfiskowały 2 miliony mrożonych tuszek mazurków, co pokazuje skalę tego procederu.
Dość znana jest historia o tym, jak z mazurkami (choć wiele osób zna wersję o wróblach) postanowił rozprawić się Mao Zedong, twórca Chińskiej Republiki Ludowej. Wyliczył, że jeden mazurek zjada rocznie 4,5 kg ryżu, zatem każdy milion zabitych ptaków będzie oznaczał możliwość nakarmienia 60 tys. osób. W 1958 wydał mazurkom prawdziwą wojnę, do której wezwał społeczeństwo. W samej prowincji Szantung zabito 2,8 mln osobników. Mao nie był jednak biologiem i w swoich rachunkach nie wziął pod uwagę owadów, które stanowią pokarm mazurków w okresie wychowywania młodych. Kiedy kolejne zbiory ryżu okazały się znacznie gorsze od poprzednich, co doprowadziło do zakończenia wojny z ptakami, którym wkrótce udało się odbudować populację do wcześniejszego poziomu. Zresztą Chińczycy oraz inni mieszkańcy Dalekiego Wschodu od wieków widzieli w mazurku nie tylko konkurenta w walce o byt, ale również… afrodyzjak.
W Polsce obecna sytuacja mazurka nie wygląda różowo.  Według wyników realizowanego przez OTOP Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych (MPPL), jego populacja w latach 2000-2006 odnotowała spadek rzędu 47%. Gatunek ten został zaliczony do gatunków narażonych na wymarcie według kryteriów stosowanych przez IUCN (Światową Unię Ochrony Zasobów Naturalnych). Przyczyn może być wiele, ale na pewno jedną z nich są zmiany polegające na intensyfikacji rolnictwa, co silnie ogranicza bazę pokarmową mazurków. Ptaki te bardzo źle znoszą ciężkie zimy – naukowcy szacują, że w ich trakcie może ginąć nawet do 80% osobników widywanych przez nas jesienią. Wiosną populacja może się odbudować (pamiętajmy, że jedna para wyprowadza 2-3 lęgi), jednak przy niedostatecznej ilości pokarmu rodzicom może nie udać się wychować wystarczająco wielu młodych. Do tego dochodzi problem chociażby drapieżnictwa (kuny, ptaki krukowate, koty domowe i zdziczałe oraz inne gatunki drapieżników). Przykładem kraju, w którym sytuacja mazurka wygląda bardzo źle, jest Wielka Brytania. Jest tam zaliczany do gatunków najsilniej zagrożonych wyginięciem, m.in. ze względu na drastyczne tempo spadku liczebności. W roku 1985 wielkość populacji szacowano na 285 000 par. W ciągu zaledwie 15 lat odnotowano spadek o 76% – w roku 2000 w kraju było ok. 68 000 par. Brytyjscy naukowcy winy upatrują w chemizacji rolnictwa, a także w zmianie niektórych  praktyk rolniczych, m.in. masowej rezygnacji z upraw jarych na rzecz ozimych (czego konsekwencją jest zanik zimowych ściernisk).

Zimą mazurki chętniej szukają pokarmu blisko człowieka. Fot. Archiwum OTOP

Jak możemy pomagać mazurkom?

Mazurki bardzo chętnie zajmują budki lęgowe. Na rynku taka budka funkcjonuje jako model A, co oznacza, że jej dno ma wymiary 11×11 cm, odległość między dnem a otworem wlotowym wynosi 21 cm, a średnica tego otworu to 33 mm.  Budkę wiesza się na wysokości 3-5 m. Mazurki chętnie gniazdują w luźnych koloniach, dlatego, jeśli teren jest odpowiedni, warto powiesić więcej „ptasich domków” (zachowując odległość ok. 20 m między nimi).
Jednak samo miejsce na gniazdo nie pomoże, jeśli ptaki nie będą miały co jeść. Dobrym pomysłem jest zostawienie na skraju ogrodu niewielkiego zakątka, gdzie nie będziemy usuwać chwastów, których nasiona stanowią przysmak mazurków. Innym ważnym elementem przestrzennym potrzebnym ptakom są krzewy, w których mogą się schować przed drapieżnikami. Zimą mazurki potrzebują naszej pomocy przede wszystkim w okresie zalegania grubej pokrywy śnieżnej – przy 20-30 cm rośliny stanowiące ich pokarm przestają być dla nich dostępne i ptaki stają się zależne od pokarmu znajdowanego przy ludzkich siedzibach. Dobrze jest przy krzewach wysypać dla nich nasiona owsa, prosa albo pszenicy. Bardzo ważne jest również nie usuwanie gniazd mazurków z budek przed zimą, aby zapewnić im możliwość przenocowania w ciepłym miejscu, gdzie zaoszczędzą tak potrzebną energię (stare gniazda możemy usuwać w drugiej połowie lutego). Mniejsi bracia wróbli będą nam za to wdzięczni.

Mazurek. Fot. Piotr Górny

Antoni Marczewski

Bardzo dziękuję prof. dr hab. Janowi Pinowskemu za pomoc i udostępnienie części materiałów wykorzystanych przy przygotowywaniu tego tekstu.

Piotrowi Górnemu i Adamowi Tarłowskiemu serdecznie dziękujemy za nieodpłatne użyczenie zdjęć ilustrujących artykuł.

Źródła:

  • http://www.independent.co.uk/environment/the-secret-life-of-sparrows-410252.html
  • http://webarchive.nationalarchives.gov.uk/20110303145213/http://ukbap.org.uk/UKPlans.aspx?ID=503#1
  • http://www.birdlife.org/datazone/userfiles/file/Species/BirdsInEuropeII/BiE2004Sp8385.pdf
  • Chylarecki P., Jawińska D. 2007. Monitoring Pospolitych Ptaków Lęgowych. Raport z lat 2005-2006. OTOP, Warszawa.
  • Pinowski J., Tomek T., Tomek W. 1970. Food selection in the Tree Sparrow, Passer m. montanus (L.). Preliminary report. W: Pinowski J., Kendeigh S.C. (ed.) Productivity, population dynamics and systematics of granivorous birds. PWN, Warszawa, 269-273.
  • Pinowski J., Haman A., Jerzak L., Pinowska B., Barkowska M., Grodzki A., Haman K. 2006. The thermal properties of some nests of the Eurasian Tree Sparrow Passer montanus. Journal of Thermal Ecology 31: 573-581.
  • Pinowski J., Pinowska B., Zduniak P., Tryjanowski P., Jerzak L., Romanowski J. 2009. Autumn sexual display in Tree Sparrows [Passer montanus (L.)] as a komponent of the winter survival strategy. Polish Journal of Ecology 57: 159-169.
  • Sokołowski J. 1958. Ptaki ziem polskich. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa. Tom 1.
  • Cramp S., Simmons K. E. L., Perrins C. M. (1977-1994) Handbook of the Birds of Europe the Middle East and North Africa, The Birds of the Western Palearctic, Volumes I -IX (Oxford University Press).
  • Tomiałojć L., Stawarczyk T. 2003. Awifauna Polski. Rozmieszczenie, liczebność i zmiany. PTPP „pro Natura”, Wrocław. Tom 2.

 

Dołącz do newslettera OTOP

Chcę dołączyć do newslettera.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl