Spring Alive – w Polsce bociany górą!
29 czerwca 2011
Koniec sezonu MPPL
2 lipca 2011
Pokaż wszystkie
Polska prezydencja szansą dla europejskiej przyrody

Polska prezydencja szansą dla europejskiej przyrody

Rozpoczynający się dzisiaj okres polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej będzie ostatnią szansą na priorytetowe potraktowanie spraw związanych z ochroną środowiska w nowych politykach europejskich na lata 2013-2020.

Przedstawiona przez Komisję Europejską propozycja budżetu UE  bardzo rozczarowała wszystkich, którzy spodziewali się priorytetowego potraktowania wyzwań związanych z gwałtownym spadkiem różnorodności biologicznej w Europie i zachodzącymi zmianami klimatycznymi. BirdLife Europe i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków apelują na państw członkowskich UE o ponowne przemyślenie kwestii istotnych dla zachowania właściwego stanu środowiska na terenie całej Unii.

Zaniechania teraz będą zagrożeniem w przyszłości

Przyrodnicy wskazują przede wszystkim na zaniedbania dotyczące bardzo powolnej reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). W ramach jednego z jej filarów udzielane są wysokie, ale nieefektywne subsydia, a jednocześnie nie zakłada się zwiększenia nakładów na realizację programów rolnośrodowiskowych.  Może to spowodować zmniejszenie funduszy na ten cel, co miałoby bezpośrednie przełożenie na pogorszenie stanu siedlisk związanych często z ekstensywną gospodarką rolną. BirdLife Europe i OTOP zwracają uwagę, że pomimo deklarowanego przez KE wzrostu nakładów na fundusz LIFE – jedyne narzędzie finansowe skierowane na rzecz środowiska – otrzyma on zaledwie 0,36% całego budżetu UE. Tymczasem, jak przewidują analizy, zaniechanie działań na rzecz zatrzymania procesu utraty różnorodności biologicznej, może kosztować Unię nawet trylion euro do roku 2050. Dlatego konieczne jest ponoszenie wydatków, które teraz mogą wydawać się bardzo wysokie, jednak okazują się stosunkowo niewielkie w porównaniu z potencjalnymi kosztami, jakie będzie trzeba ponieść w razie bezczynności.

Szansa dla Polski

Organizacje przyrodnicze doceniają pozytywne elementy propozycji KE, m.in. powiązanie części płatności bezpośrednich dla rolników z dodatkowymi wymogami dotyczącymi ochrony środowiska, ukierunkowaniu Europejskiego Funduszu Rybackiego na wsparcie zrównoważonego rybactwa i ochronę ekosystemów morskich czy zapewnienie o bezpiecznych dla środowiska inwestycjach realizowanych w ramach Funduszu Spójności. Mimo pięknych słów, w opracowaniu brak jest konkretnych zobowiązań pozwalających zapewnić stabilność europejskim ekosystemom.

Obecne zmiany w unijnym budżecie są jedyną w całej najbliższej dekadzie możliwością, aby zabezpieczyć odpowiednie środki na realizację unijnych zobowiązań, w tym tych na rzecz ochrony różnorodności biologicznej podjętych w Nagoi i tych na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu z Kankun. Dlatego też tak ważna dla przyszłości europejskiego środowiska będzie rozpoczynająca się dzisiaj prezydencja Polski w Radzie Unii Europejskiej.

Postulowaliśmy o przeznaczenie co najmniej 1% unijnego budżetu na program LIFE, tymczasem Unia Europejska zaproponowała jedynie drobne kieszonkowe na zmierzenie się z poważnym kryzysem środowiskowym i klimatycznym. Jeśli nie uciekniemy ze ślepej uliczki, która prowadzi nas do katastrofy ekologicznej i ekonomicznej – nie damy rady pokryć jej kosztów.” –  mówi Małgorzata Górska, rzecznik ds. polityki ochrony przyrody, OTOP. „Podczas kolejnych negocjacji szczegółów budżetu – już podczas polskiej prezydencji – będzie jeszcze pewna szansa na priorytetowe potraktowanie kwestii środowiskowych. Będziemy obserwować jaką odpowiedzialnością wykaże się nasz rząd na czele Rady UE.”

Chcę dołączyć do newslettera.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl